Plan doskonały

Mistrzyni planowania. Zawsze miała wszystko poukładane wg swojego planu. Zawsze na czas, bez zbędnych opóźnień zgodnie z maksymą „szanuj czas bliźniego tak jak chciałabyś aby inni szanowali Twój”. Jej idealne porządki można było zauważyć po tym, że książki na półkach układała kolorami, choć nie, dalej tak robi. Kandydatka na perfekcyjną panią domu 2.
I nagle, trach! Wszystko poszło się bujać! (żeby nie używać dobitniejszego słowa). Cały plan wypracowany latami jasny szlag trafił!
Zaczęło się od niewinnych spóźnień, przez bałagan w szafie, po sterty rosnącego prania nad którym może ktoś w końcu się zlituje i chwyci za żelazko. Transformacja, która prowadzi do katastrofy ekologicznej w instytucji zwanej „domem”. A może po prostu za dużo spraw na barkach jednej osóbki, która zawsze wszystko robiła sama bo przecież każdy inny zrobi źle lub niewystarczająco dokładnie?
Może czas najwyższy na zmiany, które zaprowadzą ład i porządek a przy tym wygospodarują trochę wolnego czasu dla instytucji zwanej „matką, żoną i kochanką”?
Czas na keep calm and relax!
Czas na pomoc domową!
Czas na przewartościowanie swojego życia!

Oto co potrafi zrobić z człowiekiem siedzenie w domu z chorym dzieckiem, które nie jest zadowolone z tego, że ciągle sprawdzasz coś na laptopie czy telefonie, a gdy ono chce robić to samo, Ty mu odmawiasz. Gdy Ty masz furę prasowania to ono akurat ma ochotę na czytanie książki lub układanie wieży z klocków. I możecie się jedynie dogadać w kwestii odkurzania bo to nadal jest dla niego interesujące zajęcie.

To były 2 totalnie niezaplanowane tygodnie, z wszelkiego rodzaju odmianami chaosu. Kompletnie mi się nie podobały. Ba! Nawet doprowadzały do wściekłości. Ale pokazały, że są teraz inne priorytety i czas zwrócić na nie większą uwagę. Bo za chwilę może się okazać, że to ja będę miała ochotę poczytać z nim książkę lub obejrzeć film a on wtedy będzie miał ciekawsze zajęcia.

Dziękuje Ci syneczku !

DSC00415

DSC00407

DSC00422

czapka – allegro
szalik – Cool Club
kurteczka – Zara
spodnie – F&F
buciki – Reebok

Reklamy
Plan doskonały

Ząbkowanie – jak przetrwać ?

Zaczęło się. Idą trzonowce. Jest gorączka, ale nie jak u większości dzieci, u nas jest nawet 39,4. Jest ból, płacz, drażliwość i „nic mi matka nie pasuje„. W sumie nie mam co narzekać, bo na całe 14 zębów które posiada, dopiero teraz odczuwam co to znaczy ząbkowanie. Do tej pory białe kropeczki po prostu się pojawiały a po kilku dniach Max już prężnie szczerzył posiadane uzębienie. Ale teraz jest kumulacja wszystkiego.

Chce ciacho, ale najlepiej mi go sama pogryź bo mnie boli.

Pomasować Ci dziąsełka żelem ? To troszkę złagodzi ból, zobaczysz.

No spróbuj matka, jak Cię ugryzę to Ci się odechce głupich praktyk!

Ale jest, sukces, udało się, nawet palce mam w całości. I złość w sobie wielką, że w takiej chwili jako rodzicielka jestem bezradna. Gryzaki nie pomagają, nawet nie spojrzy w ich stronę. Chodzi słabiutki, a raczej pełza bo na czas gorączki wraca do raczkowania. Tak czuje się pewniej.

Umilamy mu wraz z tatą czas jak tylko potrafimy. Jesteśmy do pełnej dyspozycji, choć już też odczuwamy zmęczenie. Chcesz się bawić telefonem? Ależ oczywiście, że możesz. Chcesz pooglądać bajki? Pewnie, nawet obejrzymy z Tobą. Chcesz gwiazdkę z nieba? Spoko, da się załatwić.

Ale są też plusy całej akcji z ząbkami. Po pierwsze, rodzice mają wolne i są w domku. Po drugie, co chcę to mam. Częściej się przytulam do mamuśki bo jakoś bardziej tego w tym momencie potrzebuję.

I tak sobie siedzimy już trzeci dzionek w domku. Na sanki nie możemy iść bo gorączka, co prawda już tylko 37,6 ale to zawsze gorączka. Do kolegi na urodziny nie możemy jechać z tego samego powodu.

Izolacja na całego. I nadzieja, gdzieś tam na lepsze jutro. Na to, że te trzonki wyjdą, będą zdrowe i proste. I znów z radością wrócimy do szczotkowania zębów ulubioną pastą truskawkową.

Podsumowując. Nie ma złotego środka. Każde dziecko ten okres przeżywa inaczej, na swój sposób. A naszą rolą jest opiekowanie się maluszkami w jak najlepszy sposób, okazywanie im ciepła i wyciąganie pomocnej dłoni. Może teraz jeszcze nie do końca to zrozumieją, ale liczmy na to, że zaowocuje to na przyszłość.

SONY DSC„hallo, słucham ?”

SONY DSC„jak to będzie opóźnienie w dostawie ?”

SONY DSC„czekajcie, ja Wam wystawię odpowiedni komentarz”

SONY DSC„co ja to miałem jeszcze zrobić ?”

SONY DSC„a no tak, przecież jeszcze remoncik robimy”

SONY DSCSONY DSC    SONY DSCSONY DSC

Ząbkowanie – jak przetrwać ?