Zgrany team


Nachodzą mnie czasami takie chwile kiedy to zastanawiam się, jak wyglądałoby moje życie bez Max’a. Bez jego uśmiechu, płaczu, przytulasków, fochów i dąsania. Bez opowieści w bliżej mi nie zrozumiałym języku 😉 Bez rozrzuconych zabawek i bez codziennej sterty prania. Bez całego tego rozgardiaszu, który wprowadził. Gdzie byłabym teraz, gdyby nie On. Jakimi ludźmi się otaczała, w co wierzyła i czym się interesowała. Miała więcej czasu dla siebie, czy może wręcz przeciwnie, nadal miała problemy z organizacją 🙂
Potem patrzę na tego brzdąca, który z każdym kolejnym dniem pokazuje mi jak dużo już potrafi i wiem, że bez niego to nie byłoby to samo. Nasze dopełnienie, nasza kropka nad i. Chociaż czasami potrzebujemy chwili oddechu, to na dobrą sprawę nie potrafimy już bez siebie żyć.

SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC

czapka – h&m, kurtka – decathlon, dresiaki – f&f, buciki – PUMA (prezent), jeździk – TU

Reklamy
Zgrany team

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s