MEMORIES


Kiedy wracam z pracy do domu, ta uśmiechnięta buźka wita mnie w drzwiach. Daje całusa, albo się przytula. Po czym razem odnosimy zakupy do kuchni. Po takim powitaniu nawet najgorszy dzień kończy się pozytywnym i miłym akcentem.
Dziś wzięło mnie na sentymentalną podróż do listopada 2012 roku, kiedy to pierwszy raz Go zobaczyłam. Był taki malutki, bezbronny. Na przestrzeni 16 miesięcy zmienił się w całkiem dużego chłopczyka. Uwielbiam przeglądać tą masę zdjęć i wspominać. W przyszłości zostaną już tylko wspomnienia a poparte zdjęciami pokażą nam historię jego życia.

P.S. Na końcu niespodzianka !

2012.11

2012.122013.012013.022013.032013.042013.04 (1)2013.052013.062013.07 (2)2013.082013.09 (2)2013.102013.112013.11 (2)2013.122014.012014.022014.032014.04

Advertisements
MEMORIES

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s