Cisza i spokój


Święta, święta i po świętach.
Ale to były zupełnie inne święta niż dotychczas. Takie na totalnym luzie.

Nie było ciśnienia, że okna muszą być umyte a ciasto wstawione do piekarnika. Nie goniliśmy w ogóle a i tak wszystko było gotowe na czas.
Można było spokojnie się wyciszyć i cieszyć chwilami w swoim towarzystwie.

Tak szczerze powiedziawszy nie lubię świąt, całego tego szaleństwa z nimi związanego. Tych kolejek w sklepach, gdzie ludzie robią zapasy tak jakby po świętach wszystkiego miało zabraknąć.
To nie są już takie święta jak te kiedy byliśmy mali, kiedy to sklepy były zamknięte od popołudnia Wielkiej Soboty aż do po świątecznego wtorku.

Ale pomimo mojego negatywnego nastawienia do całej tej atmosfery, żałuję że już się skończyły. To był magiczny czas, głównie dzięki naszemu małemu króliczkowi, który ze swoim dobrym humorem rozganiał deszczowe chmury i jednym uśmiechem sprawiał, że chciało się wstać od stołu i wyjść na spacer czy do piaskownicy.
Bo co z tego, że przed chwilą padał deszcz. Zakładaliśmy kaloszki i wyfruwaliśmy na zewnątrz zaczerpnąć świeżego powietrza i kilku kropel wiosennego deszczu (też znacie ten przesąd, że pomaga dzieciakom rosnąć :)?).
Skacząc po kałużach, odpowiadaliśmy nieskończoną ilość razy na pytania „a cio to?” , „a to?”, „a tu?, pokazując jak w około przyroda budzi się do życia.

I jeszcze nasza pierwsza przedświąteczna rozmowa z Max’em, kiedy to po powrocie z pracy zastałam mega bałagan w jego pokoju:
A: „Maxiu, dlaczego tu jest taki bałagan, oszalałeś kochanie?”
M (z łobuzerskim uśmiechem): „a ti?”

tak, że teges, relax, take it easy 🙂

 DSC01192aradość z takiej ilości piasku – bezcenna

DSC01208ana początku tatko jeszcze asekurował, a później ….

DSC01212aśmigał sam, aż piszczał z radości

DSC01220a

już kombinuje skróty

DSC01234aDSC01260aplac zabaw na wysokości 526 m n.p.m

DSC01256aDSC01271aDSC01280a DSC01285a DSC01287a DSC01290a

 takim uśmiechem rozbraja mnie co dzień 🙂

Reklamy
Cisza i spokój

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s