Z kamerą wśród zwierząt


To był leniwy weekend. Taki jakie lubimy najbardziej. Bez pośpiechu, bez konieczności zrobienia tego i tamtego. W sumie poza przygotowaniem kilku słodkości w kuchni, wyłącznie odpoczywaliśmy. Czas spędzony na zabawach i spotkaniach z przyjaciółmi. I like it 🙂

Piąteczek minął pod hasłem „wieczór filmowy” z pizzą (Ladygugu ma dobry przepis). Zmęczyliśmy z ciocią A. „American Hustle”, gdyby nie słabość do Bradley’a Cooper wyłączyła bym ten film po pierwszych 30 minutach.

Dziś natomiast, dość spontanicznie wybraliśmy się do Parku Leśnych Niespodzianek w Ustroniu. Pogoda nawet dopisała więc szkoda było z niej nie skorzystać. Po pysznym śniadanku, które Max oczywiście musiał poprawić dodatkowym posiłkiem, zapakowaliśmy się do samochodu i ruszyliśmy w drogę.

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSCSONY DSC SONY DSC SONY DSC

SONY DSCPo dniu pełnym atrakcji i dużej ilości „ko ko ko”, bo przecież jak coś ma piórka to musi być kurą, Max zasnął w ramionach tatka już o 19. Jakie to przyjemne uczucie móc pokazywać młodemu człowiekowi ciągle coś nowego.

🙂

Reklamy
Z kamerą wśród zwierząt

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s