„Możesz wyciągnąć człowieka z getta, ale nigdy getto z człowieka” Zlatan Ibrahimović


Na pomysł zakupu tej książki wpadłam po luźnej rozmowie z naszymi przyjaciółmi podczas ich niedawnej wizyty u nas.
Wujek Ł polecił ten tytuł jako godny przeczytania a, że zbliżały się imieniny Taty M, fana piłki nożnej, to prezent wydawał się być jak najbardziej trafiony.

Przeglądając tę pozycję w księgarni, nie spodziewałam się, że to ja będę nią bardziej zainteresowana niż obdarowany. Chociaż może nie miał jeszcze szansy jej przeczytać bo nie wypuszczałam jej z rąk.

„Ja, Ibra” miała swoją premierę w 2011 roku. Jest napisana prostym i lekkim językiem, czyta się ją z przyjemnością.
To opowieść o uporze w dążeniu do celu. O tym, że ciężką pracą można z chuderlawego chłopaczka, który nie miał łatwego startu, rozpocząć „bajkę, podróż z getta do marzeń”.

Książkę pochłonęłam w trzy dni, co przy pełnym etacie i małym bąblu jest u mnie rzadkością.
Zawsze dość sceptycznie podchodziłam do piłkarzy, zazwyczaj postrzegąjąc ich przez pryzmat bawidamków i cwaniaczków.
I muszę przyznać, że po przeczytaniu tej książki, jestem dość pozytywnie zaskoczona.
Oczywiście Zlatan nie zalicza się do „grzecznych” chłopców, ale zyskał moją sympatię.

Może dlatego, że zawsze miałam słabość do facetów typu „bad boy”. A może dlatego, że jego syn to również Maximilian 🙂

ja-ibra-wydanie-ii-b-iext24671896

Reklamy
„Możesz wyciągnąć człowieka z getta, ale nigdy getto z człowieka” Zlatan Ibrahimović

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s